Advertisement
Strona główna
Aktualności
O nas
Przygody
Galeria
Nowa Galeria
Baza noclegowa
Linki
Napisz do nas
Księga gości
BlueSport
Strona główna
Witamy na stronie głównej
Cztery na cztery z perspektywy turysty niedzielnego ( *turystki niedzielnej).
Wpisał: Helena Gromek   
12.06.2011.

Takoż i niedzielę mamy, dzień święty - zatem dobrze go uświęcić działaniami niecodziennymi. Dobrym pomysłem na niedzielę jest Rajd Konga w Radziejowicach.



Jako, że święta niedziela następuje po zdecydowanie grzesznej sobocie – to i mnie start  niedzieli się opóźnił. Na całe szczęście odprawione już samochody, w drodze na Klukówkę udało się i przytrzymać i przesiąść. Krótki proces decyzyjny co do przeznaczenia traganych wytrwale kaloszków w stokrotki, a że nosiłam je do tej pory głównie w rękach, a ostatnimi czasy padało – po raz kolejny ich użyteczność okazała się znikoma – a mogłabym się tylko napić z nich piwa bo to w sam raz pojemność jest.

Jedziemy – tym razem moja funkcja jest ograniczona do trzymania komiksu drogi podczas momentów postoju bądź chronienia go przed wyrzuceniem z pojazdu w ramach reakcji na jakość zdjęcia satelitarnego.

Czytaj całość…
 
Cztery na cztery z perspektywy jednej na dwóch w kaloszkach w stokrotki.
Wpisał: Helena Gromek   
14.05.2011.

Godz. 9.00: dobijam do folwarku w Starych Budach niezrażona szaleństwami GPS krzyczącego głosem automatycznej kobiety „ wróć na trasę główną” . Wracać nie zamierzałam, miałam zaproszenie na piknik rodzinny 4x4. Wyłączyłam panikarę, zatrzymując się pod sklepem – instynkt mówił- pytaj tego, który wzbudza zaufanie – i jakaż to była instynktu pomyłka ( nie pierwsza i nie ostatnia tego dnia)! Pytaj pijanego – „ bababbaa prozdo w prafo hoło smetarza” – dojechałam. Przywitała mnie błogość wiosennego poranka. Świeżo postawiony ośrodek wypoczynkowy , z basenem, póki co bez wody, infrastrukturą całkowita i pełną dla pełnego relaksu. Trochę zadziwiły wykopaliska na terenie, sterty piachu i wąwozy z wodą. Błogość, cisza, nikogo nie ma.

 

Godz. 10.00: zjeżdżają samochody – mniej lub bardziej terenowe, te najbardziej terenowe przywożą lawety, ktoś przywozi awionetkę, pierwszy uczestnik rajdu lat cztery nie puszcza kierownicy swojej maszyny dopingowany porannie „ dzida mały dzida!”. Zapoznaję z pół setki zgranych ze sobą ludzi, szkraby kręcą się między kołami razem ze zwierzyńcem – jest rodzinnie. Ponad trzydzieści samochodów terenowych ustawia się w szeregi. Poznaję pana od plomb - do dziś pan od plomb to był dla mnie dentysta . Pan od plomb zawiesza metalowe linki w samochodach i przyczepia plastykowe niebieskie. Zasadniczo uznałam to za fanaberię.

 

Czytaj całość…
 
Poniedziałek Wielkanocny - spotkanie Off-Road
Wpisał: Helena Gromek   
25.04.2011.

W ramach odskoczni od stołów w Poniedziałek Wielkanocny nie laliśmy się wodą, za to trochę topiliśmy się w wodzie.
A mianowicie co by wykorzystać piękne okoliczności przyrody i po obcować z przyrodą osobiście wybraliśmy się na imprezę organizowaną przez Polski Off-Road

      

Były trzy możliwości spędzenia wolnego czasu: start w grupie początkujących off-roaderów, turystów oraz ekstrymalistów.  Do końca zastanawialiśmy się którą opcję wybrać i postawiliśmy na turystyk, bo miało być łatwo i przyjemnie.

Jednak łatwo nie było za to bardzo przyjemnie. Po 15 minutach od startu już byliśmy na dobre wklejeni i żadne próby odkopywania się nie dały rezultatów. Po około godzinie przybyła kawaleria w postaci pozostałych turystów i dalszą część trasy przy wzajemnej pomocy przejechaliśmy.  Po raz kolejny „terra(no)” to nam Nissan pokazał, a raczej przybył z pomocą.

Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 8 z 37
 

Wszelkie prawa zastrzezone.
Materialy zawarte na stronie chronione sa prawami autorskimi nie moga byc kopiowane,
publikowane i rozprowadzane w zadnej formie bez pisemnej zgody autorów.